KOD KRESKOWY TO NIE MAGIA

Kod kreskowy w magazynie nie jest niczym nowym. Już od dawna ułatwia organizację pracy podnosząc wydajność i eliminując ryzyko błędów. Widnieje na pojedynczych produktach, opakowaniach zbiorczych, jak i całych paletach. Reprezentuje również lokalizacje. Dzięki temu daje możliwość skutecznej identyfikacji produktu, jak i jego położenia, które są niezbędnymi krokami na drodze do lepszego zarządzania magazynem i wykorzystania zasobów. Na tym jednak często wykorzystanie kodów się kończy. A przecież to dopiero początek!

Różne zastosowania kodów kreskowych

Kod kreskowy może dać więcej, niż identyfikację towaru

Jeżeli:
– zainwestowaliśmy w narzędzia IT, które pozwalają generować i wykorzystywać kody kreskowe,
– zainwestowaliśmy w różnego rodzaju urządzenia, które umożliwiają czytanie tych kodów i komunikację z systemem,
– stworzyliśmy pełną infrastrukturę do ich wykorzystania,

to dlaczego wciąż pozwalamy, by nasi pracownicy drukowali kartki, ręcznie rejestrowali operacje, a część zdarzeń przechowywali w segregatorach?

Co warto chyba sobie potwierdzić, kody kreskowe nie są jakimiś magicznymi etykietami, które pokazują naszym urządzeniom skanującym co mają robić. Podstawowe rodzaje kodów nie kryją w sobie nic ponad to, co symbolizują same kreski. Jeżeli te kreski oznaczają „1234”, to nasze urządzenia odczyta nic innego jak właśnie „1234”. Równie dobrze zamiast skanować taki kod, moglibyśmy ten ciąg znaków wprowadzić ręcznie z klawiatury. Tylko, że skanowanie jest szybsze i jednoznaczne (nie niesie ryzyka literówki).

Tym samym kody kreskowe mogą wspierać nie tylko przepływ towarów, ale także obieg informacji oraz rejestrację zdarzeń. Jednym z przykładów może być rejestracja pracowników magazynowych korzystających z przerwy na papierosa. W wielu firmach rejestruje się moment wyjścia i wejścia takich pracowników, chociażby ze względu na przepisy ppoż. (konieczność posiadania informacji o osobach aktualnie przebywających w magazynie). Ręczne zapisywanie nazwiska oraz czasów wyjść i wejść można zastąpić dodatkową funkcją w terminalu i wykorzystaniem kodów np. „naPapierosa”, „zPapierosa”. Pracownik wychodzący na papierosa wystarczy, że zarejestruje swoje wyjście na terminalu skanując kod „NaPapierosa”, co będzie jednoznaczne z zarejestrowanie w systemach zdarzenia opuszczenia magazynu przez pracownika (wiemy kto, co i kiedy). Analogicznie będzie z jego powrotem. W ten sam sposób można rejestrować znacznie więcej zdarzeń związanych z aktywnością samych pracowników.

Innym przykładem może być papierowy obieg dokumentów. Załóżmy, że dokumenty generowane w wewnętrznym systemie są następnie drukowane i przekazywane dalej – a ich przekazaniu towarzyszy rejestr dokumentów, oczywiście tworzony ręcznie (data plus przepisanie numerów przekazywanych dokumentów). Skoro jednak są to dokumenty drukowane wewnętrznie, z własnego systemu, dlaczego nr dokumentów nie może być od razu wyrażony kodem kreskowym, a samo tworzenie rejestru nie miałoby się sprowadzić do ich zeskanowania?

Kodami kreskowymi możemy również zapisywać wystandaryzowane informacje służące dalszym analizom. Jeżeli np. chcemy śledzić obrót palet w magazynie, ich przyjęcia i wydania również możemy śledzić wykorzystując kody kreskowe. W terminalu po zeskanowaniu kodu „PaletaEURO” podajemy liczbę palet i już mamy zarejestrowane ich przyjęcie.

Korzystanie z kodów kreskowych i terminali nie zawsze musi się wydawać szybszym rozwiązaniem. Ważne jednak jest to, że wszystkie informacje agregowane są w jednym i trwałym źródle danych (koniec z pilnowaniem kartek osób wychodzących na papierosa), a jedynym narzędziem niezbędnym do zarejestrowania zdarzenia jest terminal (a nie np. PC z Excelem, stojący gdzieś w biurze), w który i tak jest już wyposażony pracownik. Z kolei więcej zdarzeń rejestrowanych bezpośrednio przez pracowników, to więcej czasu na zarządzanie dla ich liderów.

Stosowanie kodów daje tym samym namiastkę standaryzacji i automatyzacji obiegu informacji, przy wykorzystaniu już posiadanej infrastruktury.

Rafał Szcześniewski

Manager Logistyki z wieloletnim doświadczeniem w zarządzaniu łańcuchem dostaw, gospodarką magazynową, logistyką i dystrybucją. Założyciel dla-logistyka.pl