TAMTEN KRYZYS

Wydaje się, że dla niektórych firm pojawienie się globalnego kryzysu było niczym wygrana na loterii, przynajmniej przez pewien czas. Od tej pory sytuacja gospodarcza stała się wiecznym argumentem w rozmowach z dostawcami produktów i usług sondując ich możliwości obniżania ceny, wspierania sprzedaży, czy wydłużania terminów płatności. Stała się też niezastąpionym wyjaśnieniem zamrożenia wszelkich kadrowych budżetów. I w ten o to sposób trzy najczęściej najwyższe pozycje w rachunku zysków i strat firm handlowych (wartość sprzedanych produktów, wynagrodzenia, usługi) zostały zredukowane i zamrożone tylko dlatego, że ktoś gdzieś napisał o kryzysie. I tak długo jak klienci nie zaczynali ciąć swoich wydatków, paradoksalnie kryzys przynosił okres dynamicznego wzrostu zysków. Continue reading